Twoje dziecko ciągle płacze? Przeczytaj to koniecznie!

Wiecznie płaczące i marudzące dziecko to częsta codzienność dla wielu rodziców niekiedy zaskoczonych trudnościami, jakie pojawiają się w opiece nad małym dzieckiem. Rzeczywistość znacznie odbiega od wizji słodkiego niemowlaka wciąż uśmiechającego się na widok rodziców. Jak sobie radzić z tzw. „trudnym dzieckiem”?

Rodzice, którzy mają już za sobą podobne doświadczenia podkreślają, że wrażliwe dziecko bardzo potrzebuje bliskości ze strony mamy czy taty. Niestety wielogodzinne noszenie noworodka, a potem niemowlaka na rękach oznacza niemal całkowitą niemożność zrobienia czegokolwiek w domu. Daje się również we znaki plecom. Warto więc zainwestować w dobrej jakości nosidełko dla dzieci. W ten sposób można mieć malucha zawsze przy sobie, zachowując wolne ręce.

Nosidełko dla dziecka – bliskość i wygoda

Nosidełko przyda się również na spacerze, podczas zakupów. Jest bezpieczne dla dziecka i wygodne dla rodzica pod warunkiem, że właściwie nosimy w nim dziecko. Na instagramowych forach często można zobaczyć mamy, które chwalą się swoimi pociechami noszonymi w nosidełkach przodem do otoczenia. To duży błąd. Nosidełka dla dzieci są tak skonstruowane, aby uwzględniać budowę plecków i bioderek dziecka, a także nie przebodźcowywać go. Noszenie przodem powoduje nienaturalne wygięcie pleców, zbytnio obciąża kręgosłup, ustawia w złej pozycji nóżki. Poza tym dziecko nie ma możliwości odpoczynku, czy odcięcia się od zbyt intensywnych wrażeń.

Szkodliwy perfekcjonizm

Wszystkim rodzicom przyda się też nieco dystansu do obowiązków rodzicielskich. Dobrze jest zwłaszcza na początku ustalić sobie pewne priorytety i nie brać na siebie zbyt wiele. Gdy czas, siłę i uwagę pochłania niemowlę na drugi plan mogą zejść inne obowiązki, jak: dwudaniowy obiad, perfekcyjnie wyprasowane ubranka czy lśniący czystością dom.

Wiecznie płaczący maluch wymaga więcej uwagi, więc opieka nad nim jest dla rodziców bardziej wyczerpująca. Warto od czasu do czasu pozwolić sobie na chwilę oddechu i zapewnić wsparcie ze strony dziadków, czy nawet opiekunki. Krótkie rozstanie na pewno nie zaszkodzi dziecku, a mamie czy tacie przyda się odpoczynek. Nadmierne zmęczenie powoduje frustrację i złość, a to odbija się na dziecku. Nawet najmniejsze maluchy odbierają emocje rodziców i się do nich dostrajają. Zdenerwowanie, niepewność, obawa udzielają się dziecku bardzo szybko.

Pocieszające jest też to, że trudne dni czy nawet tygodnie w końcu się kiedyś kończą. Zdecydowana większość dzieci w końcu dorasta i przychodzi czas, kiedy można naprawdę cieszyć się z rodzicielstwa. Doraźnie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i wyposażyć w akcesoria ułatwiające życie na co dzień jak np.: nosidełka dla dzieci.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ